Krytycznie o Dniu Ziemi: co dzieci naprawdę „wynoszą” ze sprzątania świata

22 kwietnia, jak co roku social media zaleją zdjęcia dzieci w rękawiczkach z wielkimi workami. Może w pobliżu pojawi się też wójt, burmistrz czy radni. Na koniec będą gadżety lub kiełbaski. Duma, że „zrobiliśmy coś dobrego”.

Ja bym chciała jednak zapytać: co dzieci realnie z tego wynoszą? Poza wyniesionymi z lasu workami odpadów i mglistym wspomnieniem po latach, że kiedyś coś sprzątały?

Ja wierzę, że prawdziwa edukacja przyrodnicza jest wtedy, kiedy przesuwa człowieka choć o krok w rozumieniu świata i swojego w nim położenia. Daje poczucie odpowiedzialności, ale i sprawczości. Ułatwia podejmowanie przemyślanych decyzji. Worki śmieci i zdjęcie na Facebooka szkoły to moim zdaniem trochę za mało…


1) „Małe gesty” są potrzebne… dopóki nie zastępują całej opowieści.

Nie mam problemu z „małymi gestami”. Przesłaniem, że każdy z nas w swoich codziennych wyborach (konsumenckich, życiowych) dokłada cegiełkę do prawie wszystkiego, co dzieje się w społeczności lokalnej i globalnej. Wiem, że dbanie o codzienne, drobne decyzje uczy uważności i pokazuje, że działanie zawsze jest możliwe, nawet na poziomie jednostki.

Problem zaczyna się wtedy, kiedy mały gest staje się całą narracją.

W publicystyce krytycznej wobec Dnia Ziemi często wraca teza, że święto i rytuały „ekologicznych dobrych uczynków” potrafią działać jak uspokajacz. Segregujesz śmieci. Masz wielorazową torbę. Nie odkręcasz niepotrzebnie wody przy myciu zębów. Raz w roku bierzesz udział w sprzątaniu świata. Możesz poczuć, że temat ekologii masz ogarnięty.

Instytut Spraw Obywatelskich pisze o tym ostro: takie podejście potrafi odwracać uwagę od spraw systemowych i przerzucać ciężar odpowiedzialności za środowisko na jednostkę (źródło).

W szkole i przedszkolu ten mechanizm robi się jeszcze bardziej podstępny. Bo jeśli Dzień Ziemi kończy się na „zróbmy coś raz w roku, żeby zadbać o planetę”, dzieci dostają prostą lekcję: ochrona środowiska ma charakter eventowy, incydentalny (i do tego wizerunkowy).


2) Kiedy odpowiedzialność spada na jednostkę, spada też na dzieci.

Jest takie przesłanie, które wyłania się z materiałów mających zwiększać świadomość dzieci i młodzieży o globalnych problemach: „Planeta jest w kryzysie, więc ty musisz…”. Lęk o przyszłość związany z kryzysem klimatycznym odczuwa 56,48 proc. badanych wg raportu „Uczniowie wobec zmian klimatu” (2022).

Taka narracja to stąpanie po cienkim lodzie. Bo dzieci często biorą rzeczy dosłownie i emocjonalnie. Wtedy „edukacja ekologiczna” może zostawić po sobie dwa rodzaje śladu:

  • strach, depresję (bo wszystko zmierza do katastrofy) i poczucie winy, że robię za mało,
  • albo cynizm: i tak jako jednostka nie dam rady niczego zmienić, więc po co mam się starać.

Właśnie dlatego tak ważne jest, żeby nie opowiadać tylko o „gestach”, ale też o tym, jak działa cały system. I że na każdym jego etapie powinno się podejmować interwencje, aby działał lepiej (nie tylko na tym konsumenckim, indywidualnym). Kto ma narzędzia do zmiany czy poprawy funkcjonowania tego systemu. Co może zrobić instytucja (i która) i jak na nią wpłynąć, a nie tylko wyjść na spacer z workiem w ręku.


3) Sprzątanie jest leczeniem objawów. Dlatego wraca co roku i nigdy się nie skończy.

Kiedy miałam 15 lat, popłynęłam na harcerski rejs w ramach akcji „Sprzątamy Mazury”. Naszym zadaniem było sprzątać brzegi wysp i kanałów. To były miejsca, w których nie powinno się cumować. Sprzątaliśmy więc nie tylko śmieci. Sprzątaliśmy także skutki zachowania, które w ogóle nie powinno mieć miejsca.

Drugi element tej akcji był równie symboliczny: w portach rozdawaliśmy duże worki na śmieci z logo akcji i prosiliśmy żeglarzy o nieśmiecenie na brzegach jezior. Wyobrażasz to sobie? Nastolatki z workami „nie śmieć, proszę” w miejscu, w którym dorośli mają jachty, pieniądze, wszelkie zasoby i możliwości.

Ja wtedy byłam z nas dumna, że robimy coś dobrego. Dziś widzę jeszcze jedną warstwę: byliśmy jako dzieci darmową ekipą sprzątającą po bogatych dorosłych. 

To nie jest tak, że chciałabym młodzież teraz zniechęcić do sprzątania.

Uważam, że przy okazji sprzątaniu jesteśmy im też winni głęboką refleksję:

  • skąd te śmieci się tu biorą,
  • jakie zachowania je produkują,
  • jakie zasady i przepisy istnieją w tej sprawie i po co,
  • kto ma narzędzia, żeby to egzekwować,
  • co można zmienić, żeby za rok nie sprzątać dokładnie tego samego.

Czy sprzątanie świata nie jest w ogóle skuteczne?

Fundacja Nasza Ziemia podaje, że od 1994 roku w Akcji Sprzątanie świata – Polska wzięło udział ponad 24 miliony uczestników i odwołuje się do corocznych raportów, mówiąc o spadku ilości śmieci w naturze (źródło). To są ważne dane o skali mobilizacji. Pamiętaj jednak, że są to dane organizatora akcji społecznej. To nie jest niezależny pomiar stanu środowiska.


4) Szkoła (i polityka, i social media) kocha „akcje”. Dzieci potrzebują kompetencji.

W raporcie o potrzebach edukacyjnych i świadomości klimatycznej w szkołach obchody takich dni jak Dzień Ziemi pojawiają się jako jedna z częściej wymienianych praktyk szkolnych (źródło, dane dla Wielkopolski wschodniej).

To mnie wcale nie dziwi. „Akcja” jest prosta do zorganizowania i dobrze wygląda, można się pokazać. Tylko że ja bym chciała, żebyśmy zadali sobie inne pytanie: czy taka akcja zostawia po sobie umiejętności i kompetencje?

Tu ciekawie wybrzmiewają wnioski raportu „Uczniowie wobec zmian klimatu”: uczniowie w badaniu często deklarują wiarę, że różnorodne działania mogą powstrzymać katastrofę klimatyczną (źródło). Możesz to czytać jako dobrą wiadomość: młodzi ludzie chcą wierzyć w swoją sprawczość. Pytanie, czy nie tracą tego poczucia sprawczości widząc, że w polityce lokalnej i ogólnokrajowej te tematy mają zupełnie inne znaczenie, a sprawczość (i odpowiedzialność) się rozmywa.

Jest też druga strona: jeśli mają w sobie gotowość do działania i zainteresowanie tematem, to szkoła powinna im dać prawdziwe narzędzia, a nie tylko wizerunkowe akcje.

Co można zrobić, żeby Dzień Ziemi nie był tylko eventem.

Nie uważam, że trzeba rezygnować ze sprzątania. Czasem jest potrzebne. Czasem naprawdę zrobi różnicę w danym miejscu.

Ja bym tylko zmieniła parę rzeczy.

  1. Podczas spotkania zadawajmy sobie strategiczne pytanie: „Skąd to się tutaj wzięło i co musiałoby się zmienić, żeby za rok tego nie było?” To otwiera drzwi do myślenia przyczynowego oraz nauki projektowania rozwiązań.
  2. Przy okazji zmieńmy jedną rzecz systemową w placówce. Np. zidentyfikujmy jakieś miejsce, gdzie w powstają odpady w dużych ilościach lub inne surowce zużywane są w nadmiarze. Podejmijmy choć jedną decyzję, która  poprawi tę sytuację. Dzieci muszą zobaczyć, że instytucja też potrafi się zmieniać.
  3. Zadajmy sobie pytanie: czy zrobilibyśmy to samo, gdyby nikt nie patrzył, nikt nas nie pochwalił, nikt nie mógł zostawić lajka w social mediach? Jeśli nie, to warto poważnie porozmawiać o tym, dlaczego to robimy. Może powinniśmy to jednak przeprowadzić inaczej?
  4. Zadbajmy o poczucie sprawczości, odporność psychiczną i rozwój kompetencji młodzieży. Przypilnujmy, aby nie wpędzać ich w klimatyczną depresję na początku ich życiowej drogi.

Jeśli Dzień Ziemi ma mieć prawdziwy wymiar edukacyjny, musi być ćwiczeniem z myślenia, odpowiedzialności i projektowania zmiany.


Zdjęcie nagłówkowe: Photo by OCG Saving The Ocean on Unsplash

Źródła (w kolejności występowania)

  1. Instytut Spraw Obywatelskich. Wojna przeciwko Ziemi trwa. Dzień Ziemi to fake news. Dostęp: 16.04.2026. URL: https://instytutsprawobywatelskich.pl/wojna-przeciwko-ziemi-trwa-dzien-ziemi-to-fake-news/
  2. Fundacja Nasza Ziemia. Akcja Sprzątanie Świata – Polska (strona informacyjna). Dostęp: 16.04.2026. URL: https://naszaziemia.pl/akcja-sprzatanie-swiata/
  3. Sprawiedliwa Transformacja (PDF). Raport. Potrzeby edukacyjne i świadomość klimatyczna w szkołach Wielkopolski Wschodniej. Dostęp: 16.04.2026. URL: https://sprawiedliwa-transformacja.pl/wp-content/uploads/2024/08/Raport.-Potrzeby-edukacyjne-i-świadomość-klimatyczna-w-szkołach-Wielkopolski-Wschodniej.pdf
  4. Polska Agencja Prasowa (PAP). Badanie: 69,68 procent uczniów uważa, że tematyka związana ze zmianami… Dostęp: 16.04.2026. URL: https://www.pap.pl/aktualnosci/news%2C1047756%2Cbadanie-6968-procent-uczniow-uwaza-ze-tematyka-zwiazana-ze-zmianami
  5. Librus. Sprzątanie świata i polska szkoła. Dostęp: 16.04.2026. URL: https://portal.librus.pl/szkola/artykuly/sprzatanie-swiata-i-polska-szkola

Kto to napisał?

Julia. Zachwycam dzieci przyrodą (głównie nietoperzami), uczę rodziców i nauczycieli jak prowadzić aktywności terenowe, jestem mamą małego Tadzia (i czekam na narodziny jego siostry), opiekunką psa Newtona i fanatyczką szwendania się po lesie.

Chcesz mi podziękować za ten materiał?

Postaw mi kawę na buycoffee.to

Chcesz więcej takich ciekawostek?

Dołącz (bezpłatnie) do Klubu Mądrej Edukacji Przyrodniczej!

Co będziesz z tego mieć?

  • ciekawostki przyrodnicze, z którymi możesz zaimponować w towarzystwie,
  • materiały i inspiracje do przyrodniczej zabawy i nauki z dziećmi (idealne dla rodziców, nauczycieli i edukatorów),
  • dawkę edukacyjnego designu, który dobrze robi w mózg i w serduszko,
  • najnowsze artykuły i treści ode mnie oraz polecajki — wybitne treści wyszperane w internecie

Tutaj jest polityka prywatności.